Marek Biliński – Dziecko słońca (2020). Pustynny ambient i dojrzała muzyka elektroniczna polskiego mistrza syntezatorów muzycznych.
Marek Biliński to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci polskiej muzyki elektronicznej. Artysta już w latach 80. wypracował własny i rozpoznawalny styl. To styl pełen przestrzeni, melodyjnych tematów i filmowej narracji – albumy takie jak Ogród Króla Świtu, E≠mc² czy Wolne loty na stałe weszły do kanonu polskiej elektroniki.
Album Dziecko słońca to muzyka spokojna i bardziej kontemplacyjna – jest bardzo obrazowa. Już sama oprawa graficzna — pustynne wydmy oraz tajemnicza postać na okładce — sugeruje podróż w świat światła, ciszy i natury. Ja lubię ten album.
Dziecko słońca – album inspirowany światłem i pustynią
Tytuł albumu od razu przywołuje skojarzenia ze słońcem, energią życia i naturalnymi cyklami. Muzyka Bilińskiego buduje tutaj opowieść opartą na kontrastach: światło i cień, dzień i noc, cisza i ruch.
- Twarze pustyni — 16:27
- Dziecko słońca — 3:29
- Pieśń świtu — 7:04
- Księżycowa róża — 5:39
- Zaćmienie — 6:28
- Początek światła — 8:14
Już same tytuły sugerują, że jest to spójna, prawie filmowa opowieść.

Brzmienie albumu
Na Dziecku słońca słychać charakterystyczne elementy stylu Bilińskiego:
- szerokie syntezatorowe pejzaże
- ambientowe tła
- przestrzenne pogłosy
- subtelne melodie
- spokojną, medytacyjną narrację
Największe wrażenie robi otwierający album „Twarze pustyni”. Ponad szesnastominutowa kompozycja rozwija się powoli, pozwalając słuchaczowi wejść w ogromną, niemal bezkresną przestrzeń pustyni.
Tytułowy utwór „Dziecko słońca” przynosi więcej światła i melodyjności. Jest krótszy, bardziej bezpośredni, ale zachowuje ten sam spokojny, nastrojowy charakterr – to akurat mój ulubiony utwór. Zresztą cały album jest super!
Ambient, new age i elektronika filmowa
Album balansuje pomiędzy:
- muzyką elektroniczną
- ambientem
- new age
- soundtrackiem filmowym
Można tu odnaleźć ducha twórczości artystów takich jak Jean-Michel Jarre, Vangelis czy Klaus Schulze, ale Marek Biliński pozostaje sobą — bardziej melodyjnym, bardziej emocjonalnym i mniej chłodno technicznym.
W porównaniu z jego klasycznymi albumami z lat 80. tutaj znajdziemy mniej rytmicznych sekwencji, a więcej przestrzeni i wyciszenia.
Wydanie CD
Prezentowane wydanie CD pochodzi z 2020 roku i zostało wydane przez Biliński Production. Na tylnej okładce widnieje informacja:
© & ℗ 1994/2020 Bil Mar – Biliński Production
To bardzo ciekawy szczegół, ponieważ sugeruje, że materiał może mieć swoje korzenie już w połowie lat 90., a dopiero później został dopracowany lub wydany.
Dane wydania:
- Nośnik: CD
- Katalog: BICD-07
- Wydawca: Biliński Production
- Kraj: Polska
- Rok wydania: 2020
- Made in Poland
Na uwagę zasługuje minimalistyczna, elegancka oprawa graficzna. Motyw pustyni świetnie współgra z atmosferą muzyki.
Podsumowanie
Dziecko słońca to album pokazujący Marka Bilińskiego jako artystę dojrzałego, świadomego i konsekwentnego. To muzyka spokojna, obrazowa i pełna przestrzeni i jest idealna do słuchania w spokoju.
Dla fanów polskiej muzyki elektronicznej to bardzo interesująca pozycja, szczególnie jeśli cenicie ambientowe i bardziej refleksyjne oblicze syntezatorów.